Wątek Zamknięty
Wchodzę, jak będę na kompie to edit.
Offline
KŁ max 320 słów. Powodzenia
Offline
Już piszę, ale +12 bo nie skończę w 10 minut
Offline
Opowieści Maszyn cz.1
Jeżeli to czytasz to znaczy, że masz jeszcze szansę... UCIEKAJ!
Sporo ludzi jeszcze żyje, Jednoosobowa Inwazja potężnej Maszyny naciera coraz mocniej, jednakże kolejne plany przygotowywane przez dowódców były coraz to staranniejsze. W trosce o porządek na planecie w bój został wysłany tzw. "Wielki Człowiek" Ryback. Mężczyzna stanął przeciwko siejącej destrukcję Maszynie w gorącym Phoenix. Brian Cage z kamienną twarzą przyglądał się śmiałkowi. Ludzie na trybunach z przerażeniem spoglądali w kierunku kwadratowego pierścienia. Gdyby nie fakt, że Brian zdobył ich mistrzostwo, może wtedy nie domagałby się należności całej planety, jednak zrobił to, a z każdym kolejnym krokiem pokazywał jak bardzo nie szanuje ludzkiego złota. Być może to Finn Balor zakończy straszliwe dzieło odbierając przynależność do tego pasa Cage'owi, jednak do tak wymagającej walki potrzebne są tygodnie wysiłków i ciężkiej pracy, dlatego ujrzymy ją dopiero na SummerSlam, a do tego czasu aż strach pomyśleć ile kobiet może pokłonić się przed Maszyną, by uratować swe życie oraz ile mężów podda się anihilacji po nie równych bojach. Czy Ryback zostanie wybawcą, który uwolni wreszcie człowieczeństwo od ich własnego tworu? To jak marzenie ściętej głowy! Czar prysł momentalnie, gdy po wykonanym Dropkicku obrońca społeczeństwa padł na matę. Brian czuł, że na jego opponencie ciąży ogromna odpowiedzialność, dlatego jeszcze bardziej łaknął tego, by udowodnić ludziom, że jest najpotężniejszy. Momentalnie podniósł przeciwnika, a Pumphandle Gourdbuster był tylko formalnością. Jęk zawodu mieszkańców Arizony obiegł cały glob. Kolejne miasto, z którego musisz uciekać, aby przetrwać. Dumna Maszyna powstała niemal natychmiastowo i napinając swoje mięśnie, które błyszczały eksponując zwycięzcę, Brian krzyczał w stronę zgromadzonych na arenie: "Spójrzcie na te mięśnie! Nikt nie zdoła mnie powstrzymać!" Okrzyk ten spotkał się z naturalną dezaprobatą fanów zasiadających na arenie, co tylko podjudziło Maszynę. Ryback zaczynał żałować, że zgodził się zostać wysłany na tą awykonalną misję polegającą na zatrzymaniu procesu destrukcji. Tymczasem w głowie Cage'a rysowały się już kolejne plany na pojedynek, wszystkie mechanizmy działały doskonale powodując wytworzenie niewiarygodnej siły, która zaowocowała wyniesieniem powstającego przeciwnika. Mając go na barkach Brian podrzucił do góry i opuścił zaciągając głowę na swoje kolano. Fireman's Carry Stunner connected! Maszyna nadchodzi, pozostało ci tylko jedno, uciekaj...!
349 słów
Offline
Aaron bierze również dodatkowe 24h ponieważ ma zepsuty laptop .
Achievements of Sedol:
● WWE Tag Team Title (with Arin) [season 1]
● NXT Championship (05.08.2013 - 25.08.2013) [season 1]
● United States Championship (30.09.2013 - 27.10.2013) [season 1]
● #1 Contender for WWE World Heavyweight Championship [season 2]
Offline
Pierwszy werdykt po przerwie. Cieszę się, że przyszło mi sędziować KŁ dwóch utalentowanych userów.
Ittami - zajebiste jest to, że przedstawiasz swoją postać jako maszynę. Faktycznie pasuje to do gimmicku i pseudonimu Cage'a. Dobrze to rozpisałeś, widać, że wyczuwasz ten gimmick na dobrym poziomie. Nie jestem jakimś wielkim gramatycznym nazistą, dlatego nie przeszkadzają mi drobne błędy logiczne, interpunkcyjne czy składniowe, ale
nie równych
kole w oczy. Teksty do publiczności troszkę tanie co prawda i brakowało finezji czy polotu, ale to jest do wyrobienia. Jako minus mogę jeszcze podać to, że czasem skakałeś z myśli na myśl i wprowadzałeś w poście lekki chaos.
Aaron - standardowo jeżeli chodzi o treść to jest zajebiście. Nie zawodzisz. Przekozackie te kilka pierwszych zdań o głodzie, nawiązanie do przeszłości Rybacka w federacji itd. Wszystko super miód, ale potem jednak jak dla mnie przesadzone teksty z jedzeniem. Nazwanie przeciwnika wołowinką mnie rozbawiło i kompletnie wybiło z klimatu. "Delikatne i dobrze wysmażone" też. Bez tego byłoby dużo lepiej, przynajmniej dla mnie. Wiesz o co chodzi, nie? Po prostu na początku mówisz o furii i agresji, a potem piszesz, jakby Ryback jechał na połowie bułki i parówce od rana. Popracujesz nad tym i będzie miazga. Gdyby nie to, to post byłby dużo lepszy.
Warto dodać jeszcze, że było to KŁ. U Aarona zdecydowanie zabrakło tej walki, zajebiście opisał całą interakcję, historię, gimmick (oprócz wspomnianego wyżej żarcia) i emocje, ale zostawił walkę na ostatnie kilka linijek. Pamiętam, że parę razy też mnie to zgubiło. Ittami jednak pamiętał o atakowaniu i pomimo tych niedoskonałości spisał się lepiej. Dlatego mimo wszystko kontynuuje US Champion po wyrównanym KŁ.
Ostatnio edytowany przez Sydalsztajn (2015-09-16 21:10:38)
"If you really really really love me, don't whine when I put it in your booty" - Michael Starr
"No, I don't have feelings, 'cause feelings are gay" - Jon Lajoie
"Women are good for three things: cooking, cleaning and vaginas" - Jon Lajoie
Achievments:
>> Intercontinental Championship (2 Times, Adam Cole) <<
>> Debut Of The Year 2014 (Adam Cole) <<
>> First and only two time Intercontinental Champion <<
>> Storyline Of The Year 2015 (Adam Cole) <<
Offline
Początek tej walki był niemal wymarzony dla Maszyny. Wróg ludzkości zdominował zupełnie kolejnego śmiałka i rzucał nim niczym mięsem. Ryback półprzytomnie podniósł się i wpadł w łapska Cage'a, a następnie zainkasował potężny Exploder Suplex. Bohater szybko spadł do poziomu "zera", a publiczność na arenie była coraz bardziej przerażona z powodu dominacji Maszyny. Brian szybko podniósł się na nogi i krzycząc coś w stronę przeciwnika nakazywał mu, aby ten powstał. Ryback był już oszołomiony, ale zdołał to uczynić, na jego nieszczęście nie przyniosło to jednak nic dobrego. Cage złapał go i rzucił potężnie na ziemię, a następnie uczynił to jeszcze raz w nieco przekombinowany sposób. W ten właśnie sposób Brian wykonał Snap Powerbomb + Buckle Bomb Combo.
<Wybaczcie, naprawdę jestem zawalony, olałem wszystkie walki tylko tej nie mogłem...
Offline
Myślałem, że masz za mało słów, ale jednak jest OK Dalej Cage
Offline
Maszyna wciąż dominowała. Sekundy upływały, a Brian Cage napierał coraz dosadniej. Ostatkami sił Ryback ratował się powstaniem przy pomocy lin. Zapewne heros chciałby już opuścić plac boju i pozostawić resztę ludzkości zdanych na własny los, jednak po akcjach ze strony Briana był tak słaby, że nawet tego nie zdołał zrobić. Zwłaszcza, że gdy zdołał przywrócić się do pionu spotkał go prezent w postaci potężnego zderzenia z czubkiem buta nadczłowieka. Big Boot został zaaplikowany. Potężna Maszyna czuła dumę, wiedziała, że triumf jest blisko. Kolejne miasto zostanie przejęte przez destrukcyjną siłę. Brian nerwowo rozglądał się po publiczności głęboko oddychając i śmiejąc się przy tym. Wiedział, że wypełnia swój plan w stu procentach. Był nakręcony, wszystkie mechanizmy wyzwalające nieprawdopodobną siłę pracowały na zdwojonych obrotach. Cage podszedł do rywala i łapiąc za rękę podniósł go. Następnie wyniósł do góry. Publiczność zamarła. Wydawało się, że koniec nastąpi, że ostateczna destrukcja nastąpi. Cage jednak obrał inną taktykę, dumnie prezentował swoją siłę trzymając uniesione ciało opponenta w górze. Z areny wydobywał się tylko cichy głos, który odliczał.
Jeden!
Dwa!
Trzy!
Cztery!
Pięć!
Huk ogarnął całą halę. Ryback z impetem uderzył o matę, a Brian natychmiastowo przeszedł do przypięcia. Walka jednak nie mogła się zakończyć po Delayded Vertical Suplex'ie. Dlatego właśnie The Machine podniósł jeszcze adwersarza i dołożył Enzuiguri
Offline
Udane i Rajbek atakuje dalej!
Seth Rollins
8 | 0 | 4
WHC Champion (Cesaro)
IC Champion (Seth Rollins)
"Lazur, piasek, ja i ona, życiem pijani na skałce
I odsłonięte ramiona, jej głowa na mojej klatce"
Offline
Początek tej walki wyszedł Maszynie wyśmienicie, jednak później to obrońca uciśnonych ludzi - Ryback wyszedł na prowadzenie. Gdy wydawało się już, że Big Guy zdoła powstrzymać "Niepowstrzymaną Siłę" Maszyna zaczął reagować. Potężne wbicia w brzuch spowodowały, że Cage ocucił się i kiedy Ryback chciał go chwycić pod kolejną akcję splunął mu prosto w twarz <DIRTY MOVE>. Publiczność skwitowała owy czyn gromkim heat'em.
Offline
Kontra udana i umiejętność Dirty Move wykorzystana. Mamy więc OS na max. 250 słów, stoicie naprzeciwko siebie.
Lio Rush
1# United States Champion (Lio Rush)
1# United Kingdom Champion (AJ Styles)
Offline
Nawet i Maszyny miewają gorsze momenty, doskonałość owych tworów nie polega na ciągłej dominacji, a na podnoszeniu się po porażkach. Największym mankamentem ludzi jest szybka rezygnacja, każdy błąd jaki popełnią oddziałuje w przyszłości i skutkuje brakiem aż tak dużego zaangażowania, jak na początku. Umiejętność pozwalająca na nie rozpamiętywanie przeszłości powoduje, że to Maszyna ma przewagę. Każdy cios zadany przez obrońcę ludzkiej rasy nie ma znaczenia, kiedy tryb destrukcji finalnej zostaje ostatecznie aktywowany. Wygrywanie ze słabościami to nadludzka sztuka, coś czego każdy buczący fan na widowni nigdy nie będzie wstanie pojąć. Brian zareagował momentalnie wyprowadzając potężnego Chopa w klatkę piersiową. Zgromadzeni na arenie zdali sobie sprawę, że nadczłowiek to istota niepowstrzymana i czując strach zaczęli buczeć, jakby to był ich jedyny ratunek. Tymczasem sam Cage czuł ulgę, zdołał powstrzymać kolejnych powstańczych ludzi niemogących się podporządkować nowej sile przejmującej świat. Heroiczny Ryback został zatrzymany, a w geście triumfu Brian podniósł z góry swą pięść arogancko uśmiechając się. W takiej chwili odczuwać można tylko radość, położenie Cage'a wydawało się niemal idealne, co odczuwał sam mistrz. W jego oku było widać ten szaleńczy błysk, który oznaczał, że za parę chwil kolejni ludzie będą mieli do wyboru: służbę albo destrukcję. Ryback bezapelacyjnie trafi do drugiej grupy i to jako pierwszy, za karę, że postanowił wejść w drogę Maszynie. Tymczasem sami fani zgromadzeni na arenie czuli wściekłość. Ucieczki już nie ma, jedyna szansa na uceiczkę była przed rozpoczęciem starcia, teraz entuzjaści Big Guy'a zostaną skarceni razem z nim. A wszystko to w drodze do spotkania Mściciela... Ile miast spustoszyć będzie jeszcze musiał Brian nim dostanie go w swoje ręce?
264
Offline
Wątek Zamknięty